SR3PO a sprawa Tomasza Knapika.

Przemiennik poznański SR3PO już od blisko ośmiu lat przedstawia się w eterze (zgodnie z prawnym wymogiem) jednym z najbardziej rozpoznawalnym głosów w kraju – mową Tomasza Knapika.

W 2021 pożegnaliśmy Pana Knapika, warto więc przytoczyć (i spisać) tą krótką historię.

Przemiennik SR3PO przechodził przegląd w 2015 roku, wtedy pojawił się też pomysł „zatrudnienia” kogoś rozpoznawalnego do wygłaszania znamiennika.

Znalazłem firmę świadczącą usługi lektorskie, która współpracowała z Tomaszem Knapikiem i napisałem uprzejmego maila z prośbą o wycenę kwestii „Przemiennik poznański – Stefan Roman trzy Paweł Olga”.

Dodałem oczywiście prośbę o wzgląd na to, że przemiennik to urządzenie służące dobru ogółu, cała działalność krótkofalarska jest absolutnie niekomercyjna, a urządzenia, stosowne pozwolenia, jak i cała działalność klubu jest finansowana z kieszeni członków i sympatyków.

Zdziwiłem się bardzo widząc odpowiedź, gdyż zamiast wyceny (w końcu studio kosztuje, a głos profesjonalisty to źródło utrzymania) otrzymałem wiadomość następującej treści:

Na przestrzeni ostatnich ośmiu lat otrzymałem kilka pytań o to jak „udało się załatwić” taki fantastyczny znamiennik. Odpowiedź jest najprostsza z możliwych: wystarczyło zapytać. Tak więc mimo, że Pana Knapika nie ma już wśród nas, jego charakterystyczny głos wciąż rozbrzmiewa na 439,200 MHz.

/ sq3swf

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.